Mosty Berdychowskie nie są tylko efektowną kładką do zdjęć. To dwie pieszo-rowerowe przeprawy, które spajają Chwaliszewo, Ostrów Tumski i Berdychowo w jeden logiczny ciąg spacerowy. W tym tekście pokazuję, co dokładnie łączą, jak najlepiej je zwiedzać i dlaczego ten fragment Poznania warto wpisać nie tylko w plan rowerowy, ale też w zwykły miejski spacer.
Co warto wiedzieć przed wyjściem
- To dwa osobne obiekty, ale zaprojektowane jako jedna spójna trasa pieszo-rowerowa.
- Łączą centrum z Ostrowem Tumskim, Berdychowem i dalszym ciągiem w stronę Malty.
- Większa przeprawa ma 165 m długości, a krótsza 117 m.
- To wygodne miejsce zarówno na krótki spacer, jak i na przejazd rowerem bez kluczenia po ruchliwych ulicach.
- Najlepszy efekt daje przejście całej osi: od Starego Miasta przez nabrzeża aż po tereny rekreacyjne.
Czym są te przeprawy i co łączą
Mosty Berdychowskie nie działają jak pojedynczy punkt na mapie, tylko jak nowy miejski korytarz. Jedna przeprawa prowadzi nad Wartą, druga nad Kanałem Ulgi, a razem spinają Chwaliszewo, Ostrów Tumski i Berdychowo w wygodny ciąg dla pieszych oraz rowerzystów. Z mojego punktu widzenia to ważne właśnie dlatego, że nie kończą się na samym „efekcie wow” - one realnie skracają drogę i porządkują ruch w tej części miasta.
| Fragment trasy | Co łączy | Po co to odwiedzającemu |
|---|---|---|
| Przeprawa nad Wartą | Chwaliszewo i Ostrów Tumski | Najbardziej widokowy odcinek i naturalne wejście do historycznej części miasta |
| Przeprawa nad Kanałem Ulgi | Ostrów Tumski i Berdychowo | Wygodny zjazd w stronę kampusu Politechniki Poznańskiej i dalszego ciągu nad Maltę |
| Chodniki, pochylnie i schody | Ruch pieszy i rowerowy | Można wejść z różnych stron bez szukania kompromisów na jezdni |
| Oświetlenie i uporządkowane otoczenie | Funkcja dzienna i wieczorna | Przeprawa działa nie tylko jako skrót, ale też jako miejsce na spacer po zmroku |
Według miejskich materiałów większy most ma 165 m długości, a krótszy 117 m. Warto też pamiętać, że otwarto je 28 lutego 2025 r., więc w 2026 nie mówimy już o placu budowy, tylko o pełnoprawnym elemencie miejskiej infrastruktury. To dobry punkt wyjścia do praktycznego planowania wejścia na trasę, bo od strony dostępu wszystko ma tu znaczenie.
Jak zaplanować wejście z centrum, Ostrowa Tumskiego i Malty
Najwygodniej potraktować tę trasę jak trzy różne wejścia do tej samej opowieści. Jeśli chcesz poczuć klimat starego miasta, zacznij od Chwaliszewa lub Starego Rynku. Jeśli zależy ci na spokojniejszym spacerze, lepszy będzie Ostrów Tumski. A jeśli jedziesz rowerem albo chcesz dorzucić do wycieczki Maltę, zacznij od strony Berdychowa.
| Punkt startu | Dla kogo | Co zyskujesz |
|---|---|---|
| Stary Rynek lub Chwaliszewo | Osoby na pierwszej wizycie i spacerowicze | Najkrótsze wejście z centrum i naturalne połączenie z historycznym Poznaniem |
| Ostrów Tumski lub Śródka | Ci, którzy wolą spokojniejszy rytm | Łatwy dostęp do nadrzecznych odcinków i mniej oczywistego, bardziej lokalnego klimatu |
| Berdychowo i okolice Politechniki | Rowerzyści, rodziny i osoby planujące dłuższą pętlę | Wygodne wejście w stronę Malty i dalszych tras rekreacyjnych |
- Na spokojny spacer wybieram poranek albo późne popołudnie, bo wtedy łatwiej złapać rytm miejsca.
- Na rower najlepiej sprawdza się godzina poza weekendowym szczytem, bo wspólna przestrzeń piesza i rowerowa bywa wtedy po prostu przyjemniejsza.
- Na zdjęcia warto przyjść przed zachodem słońca, kiedy woda, zieleń i oświetlenie zaczynają grać razem.
- Z wózkiem lub bez pośpiechu trasa jest wygodna, ale największy komfort daje wejście wtedy, gdy nie ma tłumu spacerowiczów i rowerzystów.
Gdy już wiesz, skąd wejść, warto spojrzeć na sam spacer szerzej. Największą siłą tej przeprawy nie jest bowiem sama długość, tylko to, że prowadzi przez kilka bardzo różnych fragmentów miasta bez poczucia chaosu.

Co zobaczysz po drodze i gdzie warto się zatrzymać
Jeżeli mam wskazać jeden powód, dla którego lubię tę trasę, to jest nim kontrast. Z jednej strony masz historyczne nabrzeża i Ostrów Tumski, z drugiej nowoczesny, uporządkowany ciąg w stronę Berdychowa i Malty. Taki zestaw działa lepiej niż zwykły skrót komunikacyjny, bo daje realną przyjemność z samego przejścia.
- Chwaliszewo - dobry punkt startu, jeśli chcesz zacząć od miejskiej tkanki, a dopiero potem wejść w bardziej otwarte przestrzenie nad wodą.
- Ostrów Tumski - najlepszy moment na zwolnienie tempa; tutaj spacer ma bardziej historyczny i spokojny charakter.
- Berdychowo - fragment, który pokazuje współczesny Poznań: ruch rowerowy, kampus, nowe ciągi piesze i wyraźne połączenie z terenem rekreacyjnym.
- Malta - naturalne domknięcie wycieczki, jeśli chcesz przejść z centrum miasta do miejsca, gdzie łatwo przedłużyć spacer o kolejne kilkanaście lub kilkadziesiąt minut.
W 2026 ten ciąg ma już dużo większy sens niż tylko „ładne dojście do mostu”. Dzięki później dokończonemu łącznikowi przy Berdychowie łatwiej przejść lub przejechać dalej w stronę jeziora Maltańskiego, więc cała oś staje się logiczna także od strony praktycznej. To właśnie dlatego nie traktuję tych miejsc jak osobnej atrakcji, tylko jak część większego, dobrze sklejonego spaceru po mieście.
Dlaczego ta inwestycja ma znaczenie większe niż turystyczny efekt
W miejskiej skali ta przeprawa robi trzy rzeczy naraz. Po pierwsze, skraca przejazd między centrum, Ostrowem Tumskim, kampusem Politechniki i Maltą. Po drugie, przenosi część ruchu pieszo-rowerowego z ulic na wygodniejszą i bezpieczniejszą oś. Po trzecie, wzmacnia nadrzeczny charakter Poznania, który od kilku lat jest jednym z mocniejszych atutów miasta.
- To nie jest tylko skrót - to nowy sposób przechodzenia przez tę część miasta.
- To nie jest tylko atrakcja - to trasa, z której naprawdę korzystają mieszkańcy i rowerzyści.
- To nie jest tylko estetyka - oświetlenie, pochylnie i ciągłość ruchu mają tu praktyczne znaczenie.
- To nie jest tylko lokalny projekt - za tę realizację Poznań otrzymał wyróżnienie Europejskiej Federacji Cyklistów w kategorii infrastruktury rowerowej.
Jak podaje ZDM, po otwarciu licznik rowerowy szybko pokazał ponad 50 tys. przejazdów, czyli średnio ponad 1,6 tys. dziennie. To dobry sygnał, bo pokazuje, że projekt nie pozostał ozdobą na papierze, tylko wszedł w codzienne użytkowanie. Dla mnie to właśnie najlepszy test miejskiej inwestycji: nie to, jak wygląda na wizualizacji, ale czy ludzie naprawdę chcą z niej korzystać.
Jak połączyć tę trasę z centrum, Ostrowem Tumskim i Maltą
Jeśli chcesz wykorzystać ten fragment Poznania najlepiej, nie myśl o nim jak o pojedynczym przejściu. Zbuduj z niego małą pętlę, a dopiero wtedy zobaczysz, ile daje w praktyce. Najprostsze warianty są trzy i każdy sprawdzi się w innej sytuacji.
- Krótki spacer miejski - Stary Rynek, Chwaliszewo, przeprawa nad Wartą, Ostrów Tumski i powrót przez Śródkę to dobry wybór, jeśli masz około godziny z kawałkiem i chcesz po prostu poczuć miasto bez pośpiechu.
- Rowerowa pętla przez Maltę - centrum, nowe przeprawy, Berdychowo, jezioro Maltańskie i powrót nabrzeżami to najlepsza opcja, jeśli chcesz połączyć ruch z większą ilością zieleni i przestrzeni.
- Wersja na spokojny wieczór - wejście od Ostrowa Tumskiego lub od strony rzeki, kilka przystanków na widoki i powrót tym samym ciągiem daje najwięcej z atmosfery tego miejsca.
Właśnie tak tę trasę czytam jako autor i jako ktoś, kto lubi dobrze zaplanowany spacer: nie jako pojedynczy punkt, ale jako oś łączącą najciekawsze fragmenty tej części Poznania. Jeśli chcesz zobaczyć miasto w sposób prosty, wygodny i naprawdę przyjemny, ten ciąg pieszo-rowerowy daje dokładnie to, czego zwykle szuka się podczas udanego wyjścia nad rzekę.